Czarny bez ma ugruntowaną pozycję w tradycyjnej medycynie ludowej. Roślina ta daje nie tylko owoce o szerokim potencjale kulinarnym, ale również kwiaty o bogactwie związków prozdrowotnych. Również pozostałe części botaniczne czarnego bzu znajdowały na przestrzeni stuleci pewne zastosowania – m.in. drewno cenione było w produkcji niektórych przedmiotów użytku codziennego, czy też narzędzi i instrumentów muzycznych.

Zastosowania czarnego bzu

Czarny bez jest jedną z roślin, której początek szerszego zastosowania przez ludzi datowany jest na kilka tysięcy lat wstecz. Dużą uwagę na nią zwracał już uznawany za jednego z ojców medycyny Hipokrates. Czarny bez ceniony był kiedyś i jest również teraz za szeroką dostępność, szybkie tempo wzrostu, a także odporność na niekorzystne warunki zewnętrzne. Mimo że cała roślina była cenna w wielu aspektach życia codziennego ludzi, to szczególną rolę w historii wykorzystania tej rośliny przypisuje się obecnie owocom i kwiatom. Przydatne były i są obecnie w przygotowywaniu syropów, win, naparów, czy dżemów, a także ekstraktów o przeznaczeniu terapeutycznym.

czarny bez

Właściwości ekstraktu z czarnego bzu

Nazwa czarnego bzu zazwyczaj odnosi się do owoców tejże rośliny. Najczęściej też to właśnie je wykorzystuje się do produkcji licznych przetworów, w tym ekstraktów. Owoce czarnego bzu charakteryzują się wysokim zagęszczeniem substancji o aktywności biologicznej, które kreują zarówno jego smak, jak i właściwości prozdrowotne. Zalicza się do nich antyoksydanty, takie jak witamina C, flawanole, czy antocyjany. Liczne związki bioaktywne zawierają również kwiaty czarnego bzu, z których ekstrakty często występują w parze z produktami pozyskanymi z owoców.

SPRAWDŹ: IMMUNO CONTROL - Wsparcie odporności, zawiera ekstrakt z czarnego bzu

Działanie ekstraktu z czarnego bzu

Właściwości, z którymi wiąże się prozdrowotne działanie czarnego bzu doceniane są od tysiącleci. Jednym z kierunków terapeutycznych, w których potencjał omawianej rośliny zaznaczył swój wyraźny udział, jest leczenie przeziębień oraz innych schorzeń o podłożu infekcyjnym. Działanie poprawiające stan zdrowia w tych zaburzeniach możliwe jest dzięki wpływowi na równowagę antyoksydacyjną organizmu.

Ochrona komórek przed stresem oksydacyjnym ma duże znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania układu odpornościowego i zwalczania m.in. stanów zapalnych, czy infekcji. Z tego też względu często w aptekach, sklepach z suplementami diety oraz tak zwaną zdrową żywnością w przypadku przeziębień poleca się zastosowanie właśnie syropów, soków, pastylek do ssania czy też kapsułek z czarnym bzem.

Warto zaznaczyć, że właściwości antyoksydacyjne czarnego bzu pozytywne działanie wykazywać mogą również poza sezonem wzmożonych infekcji górnych dróg oddechowych. Cenne mogą być w kontekście wzbogacania diety w profilaktyce cukrzycy, chorób układu sercowo-naczyniowego, czy też nowotworów.

Komentarze (3)
M-ka

Kiedyś mój młodszy brat ciągle chorował i kaszlał. Miał 3-4 latka, do tego wcześniak i mieszkaliśmy w mieście z zatrutym przez hutę powietrzem. Dostał jeden antybiotyk... Drugi... Żadnej poprawy. Trzeci... Nic. Moja matka była zdesperowana, bo było z nim niewesoło i jak usłyszała od lekarki o kolejnym, to się rozzłościła i postanowiła go leczyć na własną rękę. Zaczęła mu dawać herbatki ziołowe, podstawą był właśnie czarny bez (do tej pory pamiętam ten piękny kolor). Były jeszcze inne składniki, dzika róża itp. Kilka dni wystarczyło i była duża poprawa i szybko zupełnie wyzdrowiał. Wtedy jeszcze wiara w antybiotyki była wielka i dużo ludzi jej nie wierzyło, że "głupia" herbatka pomogła.
Dla mnie to była pierwsza wielka lekcja związana z farmaceutykami i lekami pochodzenia naturalnego.
Taka rodzinna anegdotka :).

0
gokuson

Niestety wiele się u nas w służbie zdrowia nie zmienia, antybiotyk jest przepisywany niemal przy każdej wizycie lekarskiej, później jelita klękają, spada odporność, kolejna infekcja i kolejny antybiotyk i tak się to kręci ;)

3
M-ka

Oni dobrze o tym wiedzą; to się ciągnie od lat. Kierują się zasadą "pacjent wyleczony, klient stracony" i sami sobie nakręcają koniunkturę. Tak jest w przypadku większości lekarzy.
Jeśli problem jest w słabej odporności i nawet ten pierwszy antybiotyk zadziała, to miejsce jednych bakterii zajmą inne, odporne na pierwszy specyfik - i problem zaczyna się od nowa.
Zioła podnoszą odporność i wtedy nie ma znaczenia, jakie to patogeny - z większością organizm sobie sam radzi.
Jestem przeszczęśliwa, że następuje powrót do ziół i propagujecie takie środki, bo przerażenie ogarnia, kiedy się patrzy na rzesze ludzi ślepo wierzących w farmakologię, którzy wierzą że tabletka ich uzdrowi bez względu na wszystko i nie znają najprostszych środków naturalnych, np. cebuli. I w poważnych sytuacjach są zupełnie bezradni, zdani na łaskę służby zdrowia, która wiadomo jak funkcjonuje...

Oczywiście, leki farmakologiczne czasem są potrzebne i mogą uratować życie, szczególnie w nagłych stanach. A zioła też mogą mieć skutki uboczne czy wchodzą czasem w interakcje ze środkami farmakologicznymi, co słusznie jest podkreślane na forum...
Nikogo absolutnie nie namawiam do eksperymentów na sobie, a tym bardziej na własnym dziecku - moja matka w tamtych czasach nie miała do dyspozycji szeregu specjalistów fitoterapeutów , książek, czasopism, internetu - jak to jest dzisiaj. Z duszą na ramieniu robiła to co robiła, bojąc się żeby przez odstawienie standardowych leków, nie doszło np. do zapalenia płuc u tak osłabionego dziecka.

W związku z takimi wspomnieniami, uważam że suplementy opracowywane pod kątem optymalnych dawek substancji prozdrowotnych zawartych w ziołach to jest świetna sprawa i warta docenienia. Jestem jak najbardziej za, tym bardziej że wiele ziół działa na zasadzie naprawiania organizmu, a na to trzeba czasu i wygodna, szybka forma zachęca do regularnego korzystania.
Mam nadzieję, że to wszystko dalej będzie szło w dobrym kierunku :) .

3