Jeśli jakiś kulturysta ma problemy ze zdrowiem, to zaraz słyszy się, że „nerki wysiadły mu, bo jadł za dużo białka” lub „ma zniszczoną wątrobę przez sterydy”. W rzeczywistości nie znalazłem ani jednego dobrze udokumentowanego przypadku uszkodzenia nerek przez nadmiarową podaż protein w diecie, ani wątroby po umiarkowanym nadużywaniu farmakologii.

To nie znaczy, że każdy może stosować długotrwale zaporowe dawki protein w diecie, bo prędzej czy później to się odbije na zdrowiu. Jednak mowa tutaj o gigantycznej podaży przekraczającej 3-4 g na kg masy ciała. Większość ludzi w zupełności wystarczy dawka 2-2.5 g protein na kg masy ciała dziennie. Niemniej krótkoterminowo nawet dawka 3-4 g protein na kg masy ciała nie przynosiła skutków ubocznych u trenujących mężczyzn. Jeśli chodzi o wątrobę, to może ona zostać zniszczona przez wieloletnie nadużywanie farmakologii, tj. dawki liczone w gramach, sięganie po doping trwające więcej niż kilka lat.

Możliwe jest też dość szybkie uszkodzenie wątroby przez doustne SAA (np. Metababol, Anapolon, Oral-turinabol, metylowany testosteron, Winstrol) oraz środki z grupy SARM (RAD-140, LGD-4033). Tu niejednokrotnie wystarczy kilka tygodni stosowania dużych dawek SAA lub rekomendowanych przez producenta (SARM). Niemniej o wiele częstszym powodem uszkodzeń nerek mogą być środki z grupy NLPZ (niesteroidowych leków przeciwzapalnych). Preparaty z tej grupy mogą być również odpowiedzialne za uszkodzenia wątroby, niemniej jest to rzadkie zjawisko.

Diklofenak, a uszkodzenia wątroby

leki przeciwzapalne

Naukowcy opisali liczne przypadki uszkodzeń wątroby np. związane ze stosowaniem niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Diklofenak jest przeciwzapalnym lekiem przeciwbólowym, który znalazł szerokie zastosowanie w terapii zapalnych bólów stawów (lokalnie w postaci kropli, także po chirurgii refrakcyjnej rogówki, po operacji zaćmy). W UK pojawił się w obrocie w 1979 r., w USA od 1988 r. Hepatotoksyczność diklofenaku może przebiegać z różnym natężeniem, od bezobjawowego wzrostu aktywności transaminaz do znacznej choroby wątroby. W literaturze angielskiej, francuskiej i hiszpańskiej opisano już 31 przypadków zapalenia wątroby wywołanego przez diklofenak z pięcioma związanymi zgonami.

Naukowcy przedstawili przypadek 64-letniego pacjenta, który został przyjęty do szpitala z żółtaczką oraz zapaleniem wątroby o nagłym początku. Jedynym lekiem przyjmowanym przed przyjęciem był diklofenak w dawce dobowej wynoszącej od 150 do 200 mg z powodu zapalenia trzonów kręgów (vertebral osteomyelitis) i przestrzeni międzykręgowej (discitis) określane wspólnym terminem spondylodiscitis.

Po przeprowadzeniu szczegółowych badań i pobraniu próbki wątroby wykluczono inne przyczyny cholestatycznego zapalenia wątroby. Odstawienie diklofenaku spowodowało normalizację aktywności transaminaz i stężenia bilirubiny w ciągu czterech miesięcy. Częste stosowanie diklofenaku i możliwość śmiertelnego uszkodzenia wątroby wskazują na potrzebę rozważenia toksycznego działania diklofenaku w diagnostyce różnicowej ostrego cholestatycznego zapalenia wątroby.

Komentarz

Biorąc pod uwagę popularność diklofenaku sodowego wydaje się mało prawdopodobne, by przyczynił się do uszkodzeń wątroby. Niemniej takiej sytuacji nie można do końca wykluczyć, szczególnie biorąc pod uwagę jednoczesne stosowanie przez kulturystów nawet kilkunastu leków (polipragmazja), z których przynajmniej kilka cechuje hepatotoksyczność. Podobnie może być także z toksycznością dla nerek, a zawodnicy często nadużywają środków, które mogą zniszczyć nefrony (bezpośrednio i pośrednio).

Referencje, badania naukowe, piśmiennictwo:

Joanna Zajkowska i in. Zakażenia kręgosłupa i tkanek przykręgosłupowych – trudności diagnostyczne https://podyplomie.pl/neurologia/15577,zakazenia-kregoslupa-i-tkanek-przykregoslupowych-trudnosci-diagnostyczne

H Hackstein Diclofenac-associated acute cholestatis hepatitis https://europepmc.org/article/med/9654706

Informacje zawarte w artykułach mają charakter wyłącznie informacyjny i nie są poradą lekarską, a stosowanie ich w praktyce powinno za każdym razem być konsultowane z lekarzem pierwszego kontaktu lub lekarzem specjalistą.
Komentarze (0)