Brak odpowiedniej ilości snu, niespokojny sen czy trudności z zaśnięciem to dość powszechne problemy i dotykają  wielu ludzi. Jest to frustrujące i jak się okazuje, może mieć to również wpływ na wzrost mięśni. Osoby, które prowadzą bardzo intensywny tryb życia, często nie traktują priorytetowo nocnego odpoczynku.

Zawsze jest coś do zrobienia i lepiej obowiązki wykonać teraz niż odkładać na później. Coraz więcej ludzi skraca sen, śpiąc po 5 czy 6 godzin na dobę. To za mało na pełną regenerację. Nic dziwnego, że z czasem organizm zaczyna się buntować. Skupiając się na kształtowaniu sylwetki, można pomyśleć, że odpowiednia dieta i trening to wszystko, czego potrzebujemy, a to nieprawda. Dobrej jakości sen to bardzo ważny czynnik wpływający na budowę mięśni, a jego niedobór może skutecznie przeszkadzać w osiągnięciu swoich celów.

brak snu

Jak brak wysokiej jakości snu wpływa na przyrost masy mięśniowej?

Podczas snu Twoje mięśnie i tkanki mają czas na regenerację. Pomagają im w tym różne hormony. Kiedy Twój sen jest zbyt krótki albo słabej jakości, wówczas praca tych hormonów jest zaburzona. Łatwo się domyślić, że wiąże się z tym gorsza regeneracja. Pamiętać należy, że mięśnie rosną dzięki naprawie powstałych podczas treningu uszkodzeń włókien. Tak więc trening jest ważny, ale regeneracja jest jego kluczowym dopełnieniem.

Efekt kortyzolu

Jednym z hormonów, na który silnie wpływają Twoje nawyki związane ze snem, jest kortyzol, tzw. hormon stresu. Pomyśl o nim jako o hormonie katabolicznym, który pomaga organizmowi uzyskać potrzebną energię, niekoniecznie z tych źródeł, z których byś chciał. Na przykład, gdy nadmiernie pościsz, przetrenowujesz się lub jesteś pod wpływem silnego stresu, kortyzol powoduje rozpad białek mięśniowych. Następnie aminokwasy te są przekształcane przez wątrobę w dodatkowe źródło energii. Łatwo się domyślić, że brak snu to dla organizmu spory stres i nie ma tutaj niestety miejsca na kształtowanie dobrej jakości mięśni. Co więcej, możesz zaobserwować przyrost tkanki tłuszczowej na brzuchu.

Hormon wzrostu

W przeciwieństwie do kortyzolu hormon wzrostu jest hormonem anabolicznym, który działa na Twoją korzyść. Podczas głębszych faz snu uwalniasz największą jego ilość, a to właśnie wtedy mięśnie odbudowują powstałe podczas treningu uszkodzenia.

Insulina i testosteron

Brak snu przyczynia się również do insulinooporności - stanu charakteryzującego się zmniejszoną reakcją komórek na insulinę. Nie mogą one wówczas optymalnie „korzystać" ze składników odżywczych, co utrudnia budowę nowych białek mięśniowych. Ponadto z czasem insulinooporność zwiększa ryzyko chorób serca i cukrzycy typu 2.

A co z testosteronem?

Kobiety produkują go znacznie mniej niż mężczyźni, ale nawet taka ilość pomaga we wzroście mięśni. Oczywiście panom przychodzi to nieco łatwiej z racji większej jego produkcji. Brak dobrej jakości snu nie sprzyja wysokiej produkcji testosteronu.

Podsumowanie

Jak widać, brak snu wprowadza organizm w stan kataboliczny, ponieważ hormon wzrostu i testosteron są tłumione, a kortyzolu jest zdecydowanie za dużo. Nawet jeśli spożywasz białko i ciężko trenujesz, brak wysokiej jakości snu może być kluczowym czynnikiem, utrudniającym Ci osiągnięcie celów treningowych i sylwetkowych.

Komentarze (0)