Wspomaganie opalania można rozumieć dwojako. Pierwszy sposób, w jaki można usprawnić „łapanie” kolorytu skóry, to ochrona przed negatywnymi skutkami nadmiernej ekspozycji na promieniowanie słoneczne. Drugim sposobem z kolei jest wsparcie produkcji barwników skórnych, czyli melanin, jednak w tej kwestii sytuacja nie jest tak prosta, jak w przypadku zabezpieczania się przed oparzeniami.

Co decyduje o kolorze skóry?

To, czy ktoś ma niemal białą skórę, czy też jest ona tak ciemna, że już nie da się nawet opalać, zależy od poziomu melaniny w skórze. Głównym faktorem decydującym o tym są uwarunkowania genetyczne i najczęściej kolor skóry jest wypadkową kolorów skór rodziców lub niekiedy efektem pewnych aberracji (np. w przypadku albinizmu). Ilość melaniny w skórze zależna jest od genów bezpośrednio z nią związanych, ale także od genów pośrednio regulujących jej wytwarzanie. Produkowana jest ona bowiem z aminokwasu tyrozyny, zatem wszelkie problemy genetyczne z „obrotem” tym aminokwasem w ustroju mogą odbijać się również na melaninie i kolorze skóry.

opalanie

Jak przebiega opalanie?

Opalanie to proces, któremu człowiek poddaje się w celu uzyskania ciemniejszego od naturalnej karnacji koloru skóry. Pamiętać jednak należy, że opalenizna to raczej tymczasowa adaptacja organizmu do ryzykownej dla zdrowia nadmiernej ekspozycji na działanie promieni słonecznych, aniżeli coś, co ewolucyjnie miałoby pomagać w czymkolwiek innym. Komórki skórne bowiem „starają się” dostosować do warunków, czego jednym z objawów w otoczeniu intensywnego promieniowania słonecznego jest wzmożenie produkcji melaniny, ciemnego (brązowego) barwnika.

Jej głównym zadaniem w organizmie jest ochrona przed uszkadzającymi DNA promieniami UV. Poza skórą nadaje barwę również włosom czy oczom. Osoby o wyjątkowo jasnej karnacji bardziej podatne są na oparzenia i choroby skóry związane z promieniowaniem, aniżeli osoby o naturalnie ciemnym kolorze skóry. Szybciej przy tym jednak syntetyzują niezbędną dla wielu procesów życiowych witaminę D, która na spółkę z melaniną chroni przed promieniowaniem.

Witaminy a opalanie

Mimo że powszechnie za sprzyjającą opalaniu uznaje się witaminę A, to przesłanki naukowe poza nią wskazują na jeszcze inne witaminy, które mogą mieć jeszcze większy potencjał. Potencjał ten dotyczy jednak ochrony komórek skóry, aniżeli wspomagania procesu ciemnienia skóry. Otóż najkorzystniej spośród witamin na proces opalania wpływać może witamina C.

Bierze ona udział w łagodzeniu stresu oksydacyjnego oraz w syntezie kolagenu, dzięki czemu może być czynnikiem ochronnym wobec działania promieniowania słonecznego podczas opalania. Poza nią uwagę zwraca się jeszcze na witaminę E, również ze względu na potencjał antyoksydacyjny. Przy rozważaniu roli witaminy A w opalaniu warto pamiętać, że pomarańczowy odcień skóry, który może pojawić się przy jej podwyższonej konsumpcji, jest raczej objawem nadmiaru w organizmie, aniżeli podkreślonej opalenizny. Stosując ją jednak w dawkach adekwatnych do zapotrzebowania, można również liczyć na działanie przeciwutleniające.

 

Komentarze (0)