W Internecie i na ulicach od wielu lat toczy się batalia antyszczepionkowa, wiele wskazuje, że stoją za nią … największe firmy farmaceutyczne. Oczywiście, tego nie da się tak prosto udowodnić. Jednak żelazna logika podpowiada, by szukać grupy osób, które zarobią na danym przedsięwzięciu.

Przeczytaj także: Mity, które nie chcą umrzeć: Szczepionki i skutki uboczne

Gdzie leży więcej dolarów?

Mniej opłaca się niwelować, zapobiegać i ograniczać zachorowania poprzez szczepienia, największe kokosy zbija się na leczeniu ludzi przekonanych, że np. „szczepionki zabijają ludzi”. 

Wcale nie twierdzę, że wszystkie szczepienia są potrzebne, szczególnie na grypę. Sami naukowcy donoszą, iż skuteczność podobnych preparatów jest średnia, znikoma lub żadna. Jeśli chodzi o szczepionkę przeciw koronawirusowi-2 za kilka lat dowiemy się, czy akcja profilaktyczna miała sens. Na razie wiele wskazuje, że przynosi efekty. Na jak długo? To też się okaże.

szczepienia

Skutki uboczne szczepionek

Na 3.6 mln pierwszych dawek (obu rodzajów szczepionek tj. Pfizer-BioNTech i Moderna) ból występował w ~2.4 mln przypadków, zaczerwienienie w 204 tys. przypadków, obrzęk w ~379 tys. przypadków, swędzenie w ~197 tys. przypadków,

Na 3.6 mln pierwszych dawek występowały także zmęczenie (~1.12 mln), bóle głowy (943 tys.), bóle mięśnie (705 tys.), dreszcze (~321 tys.), gorączka (~314 tys.), bóle stawów (~317 tys.), nudności (~275 tys.), wymioty (~25 tys.), biegunka (~189 tys.), ból w tułowiu (~111 tys.), wysypka poza miejscem iniekcji (~42 tys.)

Wbrew obiegowym opiniom druga dawka Pfizer-BioNTech przynosiła znacząco mniej bólu, obrzęku, swędzenia, rzadziej występowało zmęczenie, biegunka, bóle stawów, bóle głowy oraz wysypka poza miejscem iniekcji preparatu, w porównaniu do pierwszego podania leku. Czyli środek był lepiej tolerowany. Jednak po drugiej iniekcji częściej spotykano bóle mięśni, dreszcze, gorączkę, nudności, wymioty.

Przy tym warto zaznaczyć, iż preparat Pfizer-BioNTech o wiele rzadziej powodował bóle mięśni, dreszcze, gorączkę, bóle stawów, nudności, wymioty i biegunkę w porównaniu do produktu Moderna.

Komentarz

Wbrew obiegowym mitom, jakoby „koncerny farmaceutyczne ukrywały prawdę”, osobom szczepionym w USA udostępniono portal, w którym przez 12 miesięcy po szczepieniu można zgłaszać reakcje niepożądane. Jakoś koncernom kiepsko idzie „spiskowanie”, skoro otwarcie publikuje się obszerne, szczegółowe raporty na temat skutków ubocznych szczepień.

Jak widać obie szczepionki (Pfizer-BioNTech i Moderna) wywołują rozmaite skutki uboczne, jednak większość z nich nie jest poważna, nie zagraża życiu. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, iż dużo większe spustoszenia zdrowotne wywołuje większość leków na rynku, jeśli np. są stosowane długotrwale. Najlepiej znanymi przykładami mogą być: paracetamol, diklofenak sodowy, aspiryna (i inne niesteroidowe leki przeciwzapalne) czy opioidowe leki przeciwbólowe, które zabijają setki tysięcy ludzi rocznie.

Koniecznie przeczytaj: Czy kiedyś ludzie byli zdrowsi?

Referencje, badania, literatura:

Johanna Chapin-Bardales Reactogenicity Following Receipt of mRNA-Based COVID-19 Vaccines https://jamanetwork.com/journals/jama/fullarticle/2778441

Informacje zawarte w artykułach mają charakter wyłącznie informacyjny i nie są poradą lekarską, a stosowanie ich w praktyce powinno za każdym razem być konsultowane z lekarzem pierwszego kontaktu lub lekarzem specjalistą.
Komentarze (45)
basmann

W spiski najlepiej wierzyć bo wtedy człowiek się czuje taki wyjątkowy, należący do wąskiego grona mędrców co od wszystkich wiedza lepiej.

Pfizer jakoś słabo się dorabia akcje na takim samym poziomie, trzeba tam Polskich specjalistów wysłać, oni znają się na wszystkim :)

1
Bull

U mnie po pierwszej i drugiej dawce moderny wystąpiła gorączka (na drugi dzień) i jednodniowe osłabienie. Pół roku wcześniej, po zakażeniu wirusem leżałem blisko 10 dni z gorączką 38-39,5 było słabo. Za szczepionkę nie zapłaciłem nic, ale za leki po infekcji ponad 500 zł.

1
basmann

Cicho bo niszczysz światopogląd osób które łykają masowo ibupromy, aspiryny, leki nasenne... a uważają że to na szczepionkach farmacja się dorabia, gdzie pewnie marża podobna. Tylko pytanie ile razy się rocznie szczepisz a ile opakowań leków przeciwbólowych kupujesz :D

1
amator63

Zobaczymy co będzie jak szczepionki przejdą 3 faze badań. Wtedy będzie można mówić o ich skuteczności, dlugości ochrony itp.

1
Bull

Tak tez napisał autor artykułu.

2
amator63

tak, tylko szkoda że ogólnie nikt nie informuje że szczepionka jest dalej w fazie testów (rząd, media itp)

2
basmann

tylko oceniając dostępne statystyki, miliony zaszczepionych osób wygląda to dobrze.

Na alkoholu i papierosach informują o skutkach ubocznych ( długofalowych ) jednak tutaj nikt z tym problemu nie ma.

0
amator63

Teraz, bo faza 3 badań się nie zakończyła - ona przeważnie decyduje czy szczepionka będzie dopuszczona czy nie.
Tu ze względu na powagę sytuacji wypuścili ją jeszcze przed zakończeniem wszystkich testów które powinna przejść każda szczepionka (i to popieram)

2
lodzianin1

Ja mam za miesiąc szczepienie ale jednodawkowa J&J

1
Mariusz"Diablo"Kwolek

Najbardziej mnie bawi hipokryzja ludzi siłowni, kiedy słyszę, że szczepionka może być niebezpieczna, ale już trenbolon, clenbuterol, metanabol i inne wynalazki plus wódka na bombie połączona z gramem koksu i litrem red bulla już nie zabija... 6 maja idę na szczepionkę i nie robię z siebie d****a, że pfizer mnie zabije, skoro nie zabiło mnie wiele rzeczy w tym zabójcza aspiryna...

4
Bull

Under kupiony przez net i wysłany z niewiadomego źródła jest mniej groźny w opinii wielu pasjonatów naszego sportu. Ja postawiłem na święty spokój i możliwość podróżowania.

3
lordknaga

bo under dziala tylko do 2 tygodni a szczepionka nie wiadomo co bedzie za 10 lat xD jak to wiekszosc specow kanapowych i 60+ letnich halin na fejsie tlumaczy... komenty pod glownymi newsami to tylko popkorn w lape i plakac ze smiechu.

0
czarus11a

I wy sie dolaczacie do szczepionkowej propagandy...

1
gokuson

Jakiej propagandy? proszę nie wyolbrzymiać, jesteś sceptyczny Twoja sprawa. Autor wyraził własne zdanie w oparciu o badania dostępne pod linkiem w źródle artykułu.

0
lodzianin1

Nikt cie nie zmusza ,twoje życie twoja sprawa
My się szczepimy

2
Bull

W żadnej propagandzie nie uczestniczę, ale otwarcie mówię, jaki jest mój wybór i dlaczego taki, a nie inny. Nie krytykuje czyiś decyzji, ewentualnie mogę podyskutować z argumentami.

2
M-ka

To nie są szczepionki, w klasycznym rozumieniu tego słowa. To preparaty inżynierii genetycznej.
Nie wiem, jak długo może trwać niżej opisane zjawisko i czy występuje w przypadku każdego z nich.
Nawet u "nieszczepionej" osoby z otoczenia może pod wpływem produkowanego wirusowego białka wystąpić: udar, krwotok, poronienie, siniaki (bez powodu) i inne dziwne objawy.
Oni wiedzieli, że może być taki efekt i dalej namawiają ludzi... Wkleję link, ale proszę o niekasowanie, z uwagi na wyjątkowość sytuacji... Miałam się już nie odzywać, ale może do kogoś coś dotrze... Na początku artykułu jest link.

https://themostbeautifulworld.com/blog/skin-contact-covid?fbclid=IwAR2Dr5_Z3c6UaHyMK26muhoEZuUUsU59KF7-qymKtrdrjOpyVA66hKFhy1I 

0
gokuson

Przecież ten plik jest dostępny w internecie od listopada 2020. Tak mocno ukrywają swoje spiski ze nawet dokumentacje są dostępne dla każdego.

Ten wycinek jest sekcji: STUDY ASSESSMENTS AND PROCEDURES

Czyli badania i procedury.

A male family member or healthcare provider who has been exposed to the study intervention by inhalation or skin contact then exposes his female partner prior to or around the time of conception

Przecież tutaj chodzi o zgłaszanie wciągu 24h skutków ubocznych osobom testującym szczepionkę oraz reakcję osób z otoczenia. Mieszkasz u UK chyba rozumiesz słowo "study intervention"

The investigator must report EDP to Pfizer Safety within 24 hours of the investigator’s awareness, irrespective of whether an SAE has occurred.

Właściwe dobrze że to testowali i teraz masz to w dokumentacji.

2
gokuson

"The investigator" też chyba rozumiesz ze to nie Pani pielęgniarka z POZ w Pcimiu, a badacz.

1
M-ka

Skoro to cię nie niepokoi, a moim zdaniem powinno, bo na etapie testów na ludziach już powinno być 100% pewne, że nic się nie przenosi, a to brzmi jak instrukcja unikania czegoś KONKRETNEGO przez konkretne osoby, tj. w ciąży lub mające styczność z ciężarnymi, to może to:

https://instytutsprawobywatelskich.pl/trzy-pytania-do-ministra-zdrowia-w-sprawie-bezpieczenstwa-i-skutecznosci-szczepien-na-sars-cov-2/?fbclid=IwAR3vCeSIfbhz2rzZM93yZ91eNNv2jL6uGOjj3GYMNXPozHkds4DBmByeLME 

0
gokuson

Nie brzmi jak żadna instrukcja, brzmi jak analiza badania i sprawdzanie czy tego typu przenoszenie nie będzie miało miejsca w kontakcie z ciężarnymi, czyli zdrowe podejście. Opisali badanie w dokumencie - ZLE. Gdyby nie odpisali też byłoby ZLE.

Masz wybór, możesz być sceptyczna, szczepić się nie musisz, nikt Ciebie nie zmusza.

0
basmann

Mi żona zaj**ała w łeb gdy wróciłem po pijaku, ale było to po szczepieniu więc ewidentnie wina szczepienia.

0
M-ka

No a co z tymi "prof" "prof" "dr" "dr" ... z linku poniżej? Też po pijaku pisali i podawali odniesienia do publikacji naukowych?
Z tego co tam podali ( nie zgadzam się do końca, ale w dużym stopniu), wynika że pomimo silnych przesłanek na szkodlwość procederu, wciska się ludziom NIEAKTUALNE preparaty, narażając ich jedynie na poważne skutki uboczne... Od dawna tu próbowałam pisać, że to jest zachowanie wbrew podstawowym regułom szczepień , tzn. nie wolno szczepić już w trakcie intensywnego roznoszenia się jakichś wirusów - np. w Indiach panuje rzekomo inny groźny wariant, a "szczepi" się usilnie przeciw innemu, choć wiedza wskazuje na to, że może to być bardziej szkodliwe, niż nieszczepienie w ogóle... Koronawirusy szybko mutują, czyli ten sam scenariusz może się powtórzyć za pół roku, rok i w nieskończoność.

Z tego wynika, że oni robią to z premedytacją - wiedzą, ale udają że nie... Czy dlatego słyszymy o zapowiadanej czwartej fali?

0
basmann

Nie mam tyle czasu co Ty aby sprawdzać co to za lekarze, byl ostatnio jeden co leczyl amantadyna i sie okazalo ze kasowal 200zl za recepte, czasami nie widząc pacjentów wiec, nie chce mi się tego sprawdzać.
IV fala w Polsce będzie to pewne, w UK nie będzie więc możesz wyjść z piwnicy.

Nie chce mi się z Toba pisać nawet nudna i meczaca jestes.

3
skorupski

Przepraszam, ale nie uwierzę osobie bez praktyki medycznej, co sobie wynajduje co chwile nowe tematy, jeżeli ktos ktoś obala inne. Nawet patrząc po komentarzach tutaj jesteś jedyna, pewnie według Ciebie wyjątkowa. Sugeruję jednak przejść na grupy na FB tam są podobne osoby do Ciebie dobrze się poczujecie.

Mam w rodzinie dobrego lekarza, jednak zaufam jego doświadczeni i temu co widział jakie spustoszenie po czasie ten wirus robi. Uprzedzając domysły - tak, firmy farmakologiczne mu dopłacają, dlatego po szpitalu dorabia prywatnie, aby mieć więcej i więcej.

0
M-ka

Uwaga ogólna: błąd wielu ludzi w dzisiejszych czasach polega na tym, że ślepo wierzą jednej stronie, NIE ZAPOZNAJĄC SIĘ W OGÓLE z argumentacją strony przeciwnej... Już rok temu tzw. antyszczepionkowcy, ostrzegali że szczepienia przeciwko koronawirusom NIE MAJĄ W OGÓLE SENSU, BO KORONAWIRUSY ZBYT SZYBKO MUTUJĄ.
Potwierdziło się w pełni, do czego producenci i ludzie wymuszający różne represje pod pretekstem koronawirusa - nigdy się nie przyznają, bo nie o nasze dobro w tym chodzi, co koncerny pokazały już niejednokrotnie i władze też...

Tzw.antyszczepionkowcy, to są często ludzie, którzy latami śledzą różne zagadnienia ogólne, jak sprawy związane z działaniem odporności, jak i szczególne, tj. różne posunięcia władz. Niektórzy dali sobie wmówić, że to są świry - wielki błąd; to było tylko posunięcie polegające na ODSUNIĘCIU ludzi od alternatywnych źródeł wiedzy i omotaniu przy pomocy jedynie słusznej propagandy.

Teraz widzimy, że nawet osoby, które nie były przeciw szczepieniom w ogóle, uznają niebezpieczeństwa związane z obecnymi preparatami opartymi na nowatorskich, nieprzebadanych technologiach, a wciskane milionom ludzi, w tym kobietom w ciąży i dzieciom... Tymczasem potrzeba kilku POKOLEŃ, żeby w pełni zbadać np. czy nanolipidowe cząstki wstrzykiwane tak ochoczo ciężarnym, nie uszkadzają płodu i jego mózgu. Nanocząstki, jak sama nazwa wskazuje, są bardzo małe, są zupełnie sztucznym wytworem i dlatego omijają bariery ludzkiego organizmu, które są przystosowane do wyłapywania znacznie większych cząstek organicznych. To oznacza, że przedostają się do najróżniejszych tkanek, z mózgiem włącznie i mózgiem PŁODU włącznie.
Wiadomo, że narażenie kobiet w ciąży na choćby opary z plastików czy farb, powoduje uszkodzenia układu nerwowego i mózgu i układu hormonalnego płodu, które nie są widoczne gołym okiem - to nie jest brak czegoś czy paraliż, ale niższe IQ, większe ryzyko chorób jak nowotwory, astma, cukrzyca, problemy z płodnością, OTYŁOŚĆ i inne. Teraz proszę pomyśleć o nanocząstkach zawierających chemikalia, dostających się do mózgu płodu. Nie da się stwierdzić w pobieżnych, kilkumiesięcznych (!) obserwacjach, czy te dzieci będą się rozwijać prawidłowo, nie mówiąc o tym czy same będą mogły mieć normalne dzieci... Dlaczego o tym piszę - bo jest nagonka nawet na szczepienia ciężarnych, pomimo takich potwornych braków w wiedzy na temat bezpieczeństwa, których jest zresztą znacznie więcej.
Czy wy sobie wyobrażacie, że ktoś kto ma w ... ciężarne, niemowlęta i przyszłe pokolenia w ogóle, przejmuje się waszym zdrowiem??
Jak bardzo trzeba być naiwnym i zaślepionym, żeby nie dostrzegać takich rzeczy?
Podobno osoby zmarłe w ciągu 28 dni (od testu) z dodatnim wynikiem testu na koronawirusa, są kwalifikowane wg zaleceń WHO do statystyk jako kowidowe zgony, nawet jeśli zmarły na zawał, udar czy w wyniku wypadków - sprawdźcie sobie!
Statystyki się w ten sposób fałszuje i nakręca mity o pandemii... Podobno grypa prawie znikła - czy jest możliwe, że samoistnie znikła jedna z najcięższych do zwalczenia i to od wielu lat, grupa wirusów??? Ot tak? A może ktoś was oszukuje i zgony na grypę są zaliczane jako kowidowe, żeby sztucznie podbić statystyki...
Posłuchajcie sobie lekarzy z drugiej strony i ich argumentów, to nie jest jedna nawiedzona osoba, tylko wiele osób z różnych krajów, z doświadczeniem w zawodzie i często profesorskimi tytułami.
Np. dr Hałat - tłumaczy bezsens masek i szczepień p/kowid, choć nie jest antyszczepionkowcem w ogóle.
To że mnie nie lubicie, nie czyni was bezpiecznymi wobec propagandy.
Mówię niewygodne rzeczy, bo interesuję się tymi tematami od wielu lat i lepiej widzę gdzie propaganda, a gdzie kończy się wiedza medyczna. Nie dlatego, że się chcę "czuć wyjątkowo", jak to tu ktoś napisał. Dlatego, że rozumiem głębię tych zagadnień i sytuację ludzi, którzy zetknęli się z nimi dopiero na początku 2020 roku i z marszu wpadli w wir zakłamanej propagandy...

Co wynika z listu, który wyżej pokazałam? Wynika, że świadomie i z premedytacją narażane są miliony ludzi! Tak, nawet na śmierć. Na straszne choroby neurologiczne, np. oślepnięcie...
Ludzie silni, uprawiający sport i odżywiający się zdrowo, mam nadzieję nie będą mieli żadnego uszczerbku, ale co z resztą???
Nie piszcie mi jaka jestem, bo w tym wieku sama wiem, tylko się zastanówcie, że może coś jest na rzeczy i zacznijcie słuchać obu stron i dopiero wyciągać wnioski.
Zakrzyczenie drugiej strony nic nie da, poza tym że odwlecze w czasie moment, kiedy dowiecie się prawdy.

0
M-ka

P.S. Odradzam wiarę w krzykaczy typu Ciamajda czy Fiołek, bo to jest "gówniażeria" w tym zawodzie i bynajmniej wam nie mówią całej prawdy... Są ludzie z kilkoma dziesiątkami lat praktyki albo studiowania tematu na najwyższym pułapie, jak niemiecki wirusolog Wodarg, czy niektórzy ludzie podpisani w powyższym liście, z polskiego podwórka.

0
basmann

Nie da się Ciebie czytać, właściwie ciężko polemizować, normalny człowiek nie ma tyle czasu na pisanie bzdur - więc pewnie nie pracujesz. Pfizer chroni również przed wariantem brytyjskim więc w pierwszej tezie już masz błąd, dalej nie czytam.

U mnie cała rodzina zaszczepiona, nawet osoby które przechodzily covid bo drugi raz tego gówna nie chcą.
Bez odbioru.

0
M-ka

P.S. Przeczytajcie sobie, co to jest bariera krew-mózg, jeśli dalej zamierzacie się "szczepić" tymi lub podobnymi produktami. Jest to twór chroniący mózg, oparty w dużej mierze na pracy naszych bakterii. Z tego względu, ważne jest aby o nie zadbać. Im silniejsza mikroflora danego człowieka, tym mniejsze prawdopodobieństwo dostania się czegoś szkodliwego do mózgu. To jest ogólna, ważna zasada.
Nie wiem, na ile to ma znaczenie w przypadku nanocząstek, które i tak potrafią przenikać tę barierę, po czym mechanizm "szczepionki" może powodować produkcję białka kolcowego w samym mózgu, ale myślę, że to też jest ważne, bo może mniej tego szkodliwego białka dostanie się do mózgu z innych rejonów ciała.
Poważne uszkodzenia dotyczą głównie starszych bądź chorych ludzi, którzy tę barierę mają słabiutką.

0
M-ka

basmann, to nie czytaj, nie będę płakać :D :D :D.

0
Mariusz"Diablo"Kwolek

Undery działają 2 tygodnie, a szczepionka po 10 latach może coś narobić? hmm... czyli jak koksujesz 10 lat i odstawisz , to po 2 tygodniach będzie wszystko git? fajnie... czułem, że sterydy nie maja skutków ubocznych wychodzących po latach , tylko jak coś to dziś tu i teraz... i taka właśnie wiedza. Ludzie chleją wódę w tym kraju na potęgę, zagryzając kebabem i paląc do wódki fajki i nikt się krwotokiem nie przejmuje, ilość otyłych ludzi, których widzę podczas covida, jaki jest przyrost , to nie zabija, tu udaru ni huhu... ale szczepionka, o której ludzie nie mają pojęcia, bo nie są naukowcami ani lekarzami, na pewno zabija. Polacy to trenerzy kadry piłki nożnej, bo zawsze wiedzą lepiej kogo powinien powołać trener, szczególnie po porażce i jak widać wróżbici Macieje, bo wiedzą co będzie za 10 lat po szczepionce...Moim podopiecznym jest lekarz oddziału covidowego i zawsze dostaje białej gorączki, jak słyszy na siłowni to piep.... i mnie też potraktował odpowiednio, to dzięki niemu zmieniłem zdanie, a utwierdziła mnie śmierć mojego byłego podopiecznego, który za chol... nie chciał zmienić nawyków żywieniowych i covid był jego kropką nad i...

0
M-ka

Na koniec mini wykład doktora Piotra Rubasa, który objaśnia czym różnią się wyobrażenia laika na temat 90% skuteczności od rzeczywistego tego znaczenia w medycynie.
Proszę zwrócić uwagę na słowa pod koniec o grypie i osobach starszych... Nic nie wiemy czy tak samo albo gorzej (ze względu np. na ryzyko powikłań neurologicznych) nie będzie/nie jest w tym przypadku!
Każą nam to przyjąć na wiarę, że zysk jest większy od ryzyka, gdzie wiadomo, że odporność osób starszych jest z reguły mniejsza, także na potencjalnie szkodliwe substancje! Wiadomo, że takie są produkowane pod wpływem tych zastrzyków i przez słabą barierę krew-mózg tych osób, mogą się tam dostać w większej ilości, niż gdy mówimy o osobach młodszych i zdrowych...

https://m.cda.pl/video/6475127e2?fbclid=IwAR3wat6fIknAPEDiL96bpUwjGC93YvNyWnGOUiRyMwKEaB7rZudcwiopvNs

0
skorupski

Pan na którego się powołujesz nie ma żadnego innego śladu o swojej praktyce lekarskiej prócz szerzenia teorii spiskowych, wybitne ale autorytety wybierasz. W badania kliniczne na tysiącach osób nie wierzysz, ale w opinie lekarza z piwnicy tak - współczuje.

U mnie w rodzinie są już powikłania po przechorowaniu covida ( serce, stawy, problemu neurologiczne ), po szczepieniach na razie żadnych.
Ja również się szczepie.

Zgadzam się że jesteś opętana.

3
M-ka

To nie jest żadna jego prywatna opinia, a jedynie pokazał, jak się to oblicza i co to w praktyce znaczy.
Jak sobie wyobrażasz, że jeśli koncerny dopuszczają się jakichś manipulacji, to obszernie i dokładnie cię o tym poinformują? Będą pisać o sobie na siebie?... Jakie badania mi pokazaliście? Ani jednego. W co mam "wierzyć"?
To ja podałam wyżej list polskich lekarzy, w którym były linki do badań i zero komentarzy na ten temat, poza "nie chce mi się tego czytać".
Nie podałeś żadnych konkretów, a jeszcze mnie obrażasz.

Przypadek w Twojej rodzinie nie dowodzi, że jest sens szczepić dziesiątki tysięcy zdrowych ludzi. Błędnie zakładacie, że skoro przez kilka tygodni czy miesięcy nie wystąpiła choroba, to jest wszystko ok. Po "zwykłych" szczepieniach może to być okres 3 czy 7 lat. Po tych genetycznych preparatach - jedna wielka niewiadoma... Są podejrzenia, że niektóre mogą się przyczynić do chorób neurodegradacyjnych, jak Alzheimer...
Badania są, ale w trakcie, nie zakończone, bo zbierają po prostu na bieżąco dane... Jesteście tego częścią. Na tym mam się opierać?
Widzę, że w Polsce jest jedna wielka propaganda i jedyną moją intencją było powstrzymanie przed eksperymentowaniem na sobie pod wpływem medialnej nagonki. Niestety chyba nie bardzo jest zrozumiałe, że większość osób przechodzi tzw.covid bez długoletnich konsekwencji, a manipulacje przy pomocy takich preparatów na swoim zdrowiu, mogą zostawić nawet TRWAŁY uszczerbek... To się nie musi rozwinąć natychmiast...
Widziałam porównania do preparatów dopingowych - naprawdę? Narzędzia projektowane do długiego oddziaływania na układ odpornościowy porównujecie tu do sterydów? Układ odpornościowy ma przecież pamięć, która jest stymulowana w założeniu coraz mocniej każdą dawką preparatu... To zupełnie inna kategoria produktów... Żeby poznać ich konsekwencje, trzeba wielu lat.
Podziwiam hurra-optymizm dla bezprecedensowego eksperymentu. .. Te preparaty tylko z nazwy są szczepionkami. Działają na zupełnie innych zasadach i na zupełnie innym poziomie. Niosą zarówno znane, jak i zupełnie nowe , niezbadane zagrożenia...
Dlatego potrzeba im zróżnicowanego materiału do badań, którym jesteście niestety wy.

1
M-ka

Szczerze mówiąc, to nie mieści mi się w głowie, że można zwyczajne leki/środki chemiczne próbować przyrównać do jakichś nowatorskich technologii angażujących inżynierię genetyczną... To jak porównać starą strzelbę na proch do nowoczesnej broni laserowej, zdalnie nakierowywanej... Wy tu w ogóle wydajecie się oderwani od jakichkolwiek realiów. Pora sobie uświadomić, że człowiek to tylko żywy organizm, który można zmodyfikować jak każdy inny... Czy warto podejmować ryzyko uszkodzenia się na zawsze na tak głębokim poziomie? Czy takie eksperymenty powinno się przeprowadzać stopniowo czy od razu na skalę globalną??
Wiem, że nikt nie posłucha, a trzeba było już dawno.

0
skorupski

Zal mi Ciebie tak po chrześcijańsku, ciężkie musisz mieć zycie szukajac wszedzie spiskow, czytając specjalistow co na takich rowniez sie dorabiaja. Zycie to ryzyko, lece na wakacje na dniach. Zdrowka.

0
M-ka

Nie musisz mi współczuć, raczej na odwrót, bo o wiele lepiej zdaję sobie sprawę z zagrożeń. Przeczytaj sobie artykuł naukowy o wpływie S-protein na szczelność bariery krew-mózg, zwróć uwagę na określenie naukowców "koń trojański" i podkreślony przez nich fakt, że samo to białko BEZ aktywnej infecji może być szkodliwe i wtedy się zastanów czy wstrzykiwanie go NA ZAPAS zdrowym ludziom ma sens, szczególnie w obliczu faktu że preparaty nie chronią przed zachorowaniem, czyli powtórnym narażeniem na coś takiego.
Miłych wakacji i zdrowia, oby okazało się prawdą, że rzeczywiście te obawy są nieuzasadnione.

0
M-ka

*Oczywiście nie mam na myśli bezpośredniego wstrzykiwania, tylko wstrzykiwanie czegoś, co powoduje produkcję tego białka.

0
basmann

Ta dalej swoje :D

"W Stanach Zjednoczonych do niedzieli rano ponad 147 mln osób otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciw COVID-19. Jak podano, tylko 0,007 proc. w pełni zaszczepionych zakaziło się koronawirusem. "

No to teraz zaczną masowo umierać :D i USA się wyludni, o to chodzi właścicielowi np Amazon aby jego pracownicy zdychali, Kobieto ogarnij się, owieczki mają zap*****lać na bogatych innego spisku nie ma. Zawsze tak było.

0
M-ka

Podałeś cytat bez źródła.
Co do liczebności ludzi, posłuchaj np. tego gościa. Na przykład, bo on nie jest jedyny, który wypowiada się w podobnym tonie.
Nie niepokoi cię fakt, że zastrzyki zawierające instrukcje produkcji S-protein, które są szczególnie niebezpieczne dla układu krwionośnego (mowa w badaniu z linku z listu o zagrożeniu bariery krew-mózg) , w tym naczyń krwionośnych w mózgu - są zalecane NAJWIĘKSZEJ GRUPIE RYZYKA chorób krążenia, czyli osobom starszym, które mają miażdżycę, nadciśnienie, różne choroby zapalne itp. itd.? Nie ma żadnych badań celowanych w tę grupę, a logika podpowiada, że zarówno infekcja, jak i produkcja szkodliwych białek przez własny organizm jest dla nich śmiertelnym zagrożeniem...

Czy wiesz, jak funkcjonuje system samonakręcający się, że jest jakaś pandemia?
Na przykład tak, że odmawia się chorym leczenia, DOPÓKI SIĘ NIE ZASZCZEPIĄ. Rozumiesz? CHORYM. Taki dobrowolny przymus: nie chcesz, nie musisz... Ale my Ci nie zrobimy dializy, przeszczepu, operacji chirurgicznej (np. z powodu nagłej kontuzji (!) itp. A jeśli umrzesz nam potem po tej "pomocy", zostaniesz wykazany w statystykach jako pacjent kowidowy.

Nie zwróciło twojej uwagi, że nastąpiła jakaś plaga śmierci kulturystów ok.50 roku życia?
Media podają, że "trafili do szpitala, bo coś tam się działo, po czym zmarli". Dość, że jest to grupa wysokiego ryzyka ze względu na bardzo prawdopodobne problemy krążeniowe i sercowe, to jeszcze masz niemal 100% pewność, że są przymuszani takim dobrowolnym szantażem, jeśli chcą uzyskać pomoc medyczną...
Możesz uważać mnie za wariatkę, ale dam sobie uciąć rękę, że wielu z tych ludzi po prostu zabito. W mediach widać tylko artykuły o ich śmierciach, ale z nieoficjalnych źródeł wiadomo, jak są traktowani.
Czy słyszałeś w mediach ostrzeżenia, że np. zwiększone ryzyko zakrzepicy (również po tych preparatach) występuje w przypadku osób starszych czy BIORĄCYCH TERAPIE HORMONALNE? Środki antykoncepcyjne, HTZ czy inne, w tym stosowane przez kulturystów? Bo ja nie, tylko ochy i achy... Tymczasem poszukaj sobie artykułów o zakrzepicy i jakie są grupy ryzyka... Dlaczego nikt o tym nie mówi??

https://youtu.be/V3l4mivPnXY

0
M-ka

Wkleję ostatni filmik z doktorem, kto nie uważa , że to jest logiczne, niech szuka innych źródeł. Mi się to wszystko składa w jedną całość... Ponieważ preparat rozprasza się po różnych tkankach, może tych mikrozakrzepów powstać więcej, również w mózgu... Nawet jeśli ktoś uważa za bezpieczne wstrzykiwanie sobie tego, warto przemyśleć, jak to wpływa na pozbawione ruchu starsze osoby, z osłabioną odpornością, które prawdopodobnie DŁUŻEJ produkują w sobie szkodliwe białko. Mechanizm powstawania zakrzepów można potwierdzić w innych źródłach medycznych.

https://m.facebook.com/permalink.php?story_fbid=833328703926529&id=100017482212949&d=m&vh=i 

0
basmann

Dobra daj mi już spokój, z tą depopulacją to jest taka bzdura że aż mnie w odbycie ściska. W Indiach ludzi sie przelewa, Chiny to samo, Afryka płodzi jak szalona. Uśmiercą 1/2 planety bo aby mniej kasy wpadało do sakiewki, brzmi logicznie. Daj mi już spokój, nie udzielam się już.

0
M-ka

To daj mi chociaż znać, gdy super-hiper krystaliczny rząd odniesie się do listu, który zamieściłam (to już trzeci z kolei), najlepiej w tv albo mediach głównego nurtu... Bo nawet jeśli tam są bzdury, to wypadałoby odpowiedzieć tylu ludziom i tę odpowiedź jakoś uzasadnić argumentami opartymi na NAUCE.
Bo jeśli oni są tak pewni, że działają dla Polaków dobra, to powinni być z tym na bieżąco, podejmując ważne decyzje i albo zareagować albo obalić albo podjąć jakąś dyskusję... Bo przecież chodzi o zdrowie i życie ludzi, obywateli tego kraju...

Na razie zdjęto z anteny program pana Pośpieszalskiego "Warto rozmawiać", w którym pojawiły się głosy mocno krytyczne wobec obecnej polityki zdrowotnej i zarzut, że umarło przez nią o 100 000 ludzi więcej... Jedno duże miasto. Jeżeli nikt nie zareaguje odpowiednio na ten list (czego jestem pewna), to sam sobie odpowiedz czy to jest czy nie jest depopulacja w białych rękawiczkach...

Ja już na tyle długo obserwuję to wszystko, że nie mam wątpliwości przynajmniej co do tego, że strasznie kłamią i mijają się z wiedzą naukową... Czy tylko dla pieniędzy? Jedna szczepionka nie kosztuje wiele, a ile pochłania np. 5-10 lat wypłacania komuś emerytury i koszt opieki zdrowotnej nad starszą osobą?
Opłaca się przekupić lekarzy, żeby wykazywali wieczną pandemię?
Opłaca się kłamać w mediach, np. o ostatnim proteście w Londynie, usłyszeliście, że było tam kilka tysięcy ludzi, gdy naprawdę było ich o wiele , wiele więcej, co widać na zdjęciach i filmach z lotu ptaka, publikowanych w niezależnych mediach, które widziały 700 000 /milion zależnie od wersji...
Dlaczego np. mówi się czy pisze, że koronawirus może dawać powikłania neurologiczne, uszkadza układ krążenia i narządy miąższowe (płuca, wątrobę, nerki, mózg) - ale przemilcza się fakt, że tak naprawdę nie wiadomo, ile dana osoba wytworzy szkodliwego białka kolcowego pod wpływem zastrzyku, a ono wyprodukowane w ciele, również może uszkodzić układ krążenia, serce, układ nerwowy czy mózg...

Oglądałam ostatnio przykry materiał, gdzie opowiadano o śmierci 35 letniej kobiety, która miała chore nerki , ale przed dializą nakazali jej się zaszczepić... Nerki to narządy miąższowe, była w grupie wysokiego ryzyka...

Jeśli sięgniesz po info od niezależnych ludzi, to zobaczysz zupełnie inną wersję rzeczywistości, nie tak różową, jak to się pokazuje oficjalnie. Zobaczysz , co przemilczają, o czym mówią, a co ewidentnie nie jest prawdą...
I będziesz sobie mógł odpowiedzieć na pytanie czy za tymi kłamstwami stoją rzeczywiście szlachetne intencje czy jest to gruba manipulacja , realizowana krok po kroku...

Skąd oni na Boga mogą wiedzieć, że "już nigdy nie wrócimy do pełnej normalności" ( jest taka wypowiedź ministra zdrowia) - przecież NIC nie stoi na przeszkodzie! Epidemie zdarzały się wielokrotnie w historii ludzkości, ale potem latami był spokój... Czy ten człowiek jest chory psychicznie, że opowiada bzdury jak jakiś jasnowidz znający zamiary wirusów czy to może są JEGO i całej bandy, zapędy? Momentami bredzą, jakby byli na ucieczce z psychiatryka, żeby uzasadnić to co robią.

Życzę owocnych obserwacji, a szczególnie pod kątem o czym oni nie chcą słyszeć czy mówić - bo stoi na przeszkodzie ustalonego planu.

0
M-ka

I tutaj jeszcze napiszę o czymś, co mnie niepokoi, ale z góry zaznaczam, że są to tylko moje domysły. W niektórych preparatach zastosowano jako otoczkę LIPIDY.
Ale jakie lipidy?? W polskiej tv na początku plandemii pojawiło się info o odłowach rekinów w celu pozyskania skwalenu na szczepionki... Jeżeli w tym celu go wykorzystano, to trafiając do komórek mózgu, nanocząstki uwalniają nie tylko instrukcje produkcji S-protein, ale też w pobliżu mamy skwalen. Nasz układ odpornościowy uczy się zwalczać S proteiny, które powodują stan zapalny, ale znajdują od razu także skwalen.... Obym się myliła, że to stwarza ryzyko wystąpienia chorób demielinizacyjnych, tzn. autoagresji wobec ludzkich tkanek, zawierających skwalen... Taki proces toczący się np. w mózgu, byłby szczególnie niebezpieczny.

Z tego, co mi wiadomo, nie ma konieczności narażenia na coś samego mózgu, żeby nauczyć układ odpornościowy zwalczania patogenu i wytworzyć odporność...

Dlaczego więc z premedytacją naraża się na to ludzi lub płody ciężarnych?

Infekcja przy której patogen i jego produkty są zwalczane na etapie gardła - też da odporność... Dziwne te "szczepionki"...

0
M-ka

Popatrzcie jeszcze na to: już teraz perfidnie wmawia się ludziom, że nastąpi jakaś z góry wiadoma "fala", nie latem , nie zimą, ale na stówę jesienią (bo wiadomo, że Z NATURY ilość zachorowań na choroby grypopodobne rośnie jesienią) - i oni są pewni, że WINNI będą ci nieszczepieni!
Już ich piętnują!
A jak to się ma do zjawisk związanych z odpornością, które wcześniej pokazałam?
SAMI są temu wszystkiemu winni! To oni zrobili milion posunięć opartych na swoim widzimisię , a nie na nauce czy medycynie, które doprowadziły wielu ludzi do tragedii!

Polecam "Rok 1984" Orwella - tam jest pokazane, że historią manipuluje się wstecz, na bieżąco I NA PRZYSZŁOŚĆ - wymyślanie 4 fali żeby ukryć swoje manipulacje, to jest tego przykład!

0