Mężczyźni z reguły żyją krócej od kobiet, jedne teorie tłumaczą to stresem, inne nadużywaniem alkoholu, jeszcze inne ryzykownymi zachowaniami, kolejne układem hormonalnym, w którym jest mało estradiolu. Estradiol pełni rozmaite funkcje ochronne, m.in. w kontekście układu sercowo-naczyniowego, kości, odnoszenia kontuzji itd.

A czy płeć dziecka wpływa na długowieczność?

Według naukowców rozmnażanie jest energetycznie i fizjologicznie drogie, a jednostka inwestująca środki w produkcję potomstwa powinna ponieść takie koszty, jak pogorszenie stanu zdrowia i ewentualnie skrócenie życia. Ponieważ wymagania energetyczne i żywieniowe ciąży i karmienia piersią powodują, że koszty rozrodu u kobiet są znacznie wyższe niż u mężczyzn, kobiety z dużą liczbą dzieci powinny wykazywać oznaki pogorszenia się stanu zdrowia, a mężczyźni mający wiele dzieci, niekoniecznie. Ponieważ synowie są energetycznie drożsi w „produkcji” niż córki, posiadanie synów powinno mieć bardziej wyraźny negatywny wpływ na długowieczność matki niż posiadanie córek.

Według naukowców:

  • liczba córek była dodatnio związana z dłuższym życiem ich ojców, zwiększając ich długowieczność średnio o 74 tygodnie na urodzoną córkę, natomiast liczba synów nie miała istotnego wpływu na długość życia ojców
  • natomiast u kobiet zarówno liczba córek, jak i liczba zmniejszała długość życia matek, o ok. 95 tygodni na jedno dziecko (ponad 23 miesiące, prawie 2 lata)
  • w przypadku kobiet koszty posiadania synów i córek są podobne

Komentarz

Co ciekawe, „produkcja” mężczyzny nie tylko jest droższa, ale zdecydowanie mniej opłacalna, bo osobnik zwykle żyje zdecydowanie krócej od kobiety. Nie do końca wiadomo, dlaczego mężczyźni przedwcześnie umierają, jednak istnieje w tej materii wiele teorii. W końcu długość życia zależy od tak wielu parametrów, iż np. znacząco można je wydłużyć odpowiednią dietą, aktywnością fizyczną, odstawieniem alkoholu, papierosów czy suplementacją niektórymi pożytecznymi związkami.

Referencje, badania, literatura:

Grazyna Jasienska Daughters increase longevity of fathers, but daughters and sons equally reduce longevity of mothers https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1002/ajhb.20497

Komentarze (1)
M-ka

Badanie dotyczyło polskiej wsi, więc wszystko łatwo wytłumaczyć - mężczyźni w większości piją i nie zajmują się dziećmi, więc dużo obowiązków, obciążeń i stresów związanych z wychowaniem dzieci (płci obojga) spada na kobiety, skracając ich życie proporcjonalnie do ilości posiadanych dzieci.
Nawet jeśli mężczyźni nie piją, to mentalność jest taka, że wychowanie dzieci to sprawa kobiety.

Natomiast posiadanie córek wydłuża średni czas przeżycia ojców, bo obowiązujący standard wymaga od córek bycia dla nich opiekunkami na starość, bo inaczej zostaną napiętnowane jako złe córki, niezależnie czy ojciec zasługuje na pomoc czy nie.

Bardziej jest to związane z mentalnością niż z biologią i nie warto sobie tym zawracać głowy.

Mężczyzni, którzy na życzenie nie skracają sobie życia piciem, paleniem, złą dietą, brakiem ruchu itp. - żyją 70-90 lat a nawet dłużej.
Na tym wszystkim bym się skupiła plus na unikaniu zanieczyszczonego środowiska i utrzymaniu w miarę możliwości dobrych relacji w rodzinie, bo tylko wsparcie i zainteresowanie bliskich może pomóc starszej, bezbronnej osobie w tym kraju i nie tylko w tym.

0